Jesteś tutaj:
strona główna
Dzisiaj jest: czwartek 23.02.2012
Bolid sposorowany przez ERSA drugi na torze Silverstone
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dodano dnia: 19.05.2011
1 maja na słynnym torze Formuły 1 - Silverstone w Wielkiej Brytanii odbył się po raz kolejny wyścig bolidów o napędzie elektrycznym. W roku obecnym Elektrownia Rybnik S.A. miała przyjemność pomagać studentom oraz ich opiekunom z Politechniki Śląskiej w przygotowaniu pojazdu.

 

Zielona energia ze Śląska
 
1 maja na słynnym torze Formuły 1 - Silverstone w Wielkiej Brytanii odbył się po raz kolejny wyścig bolidów o napędzie elektrycznym. W roku obecnym Elektrownia „Rybnik” S.A. miała przyjemność pomagać studentom oraz ich opiekunom z Politechniki Śląskiej w przygotowaniu pojazdu.
Założenia wyścigu są bardzo proste. Celem uczestników wyścigu The Greenpower Corporate Challenge (GCC) jest wykonanie jak największej liczby okrążeń toru wyścigowego w czasie czterech godzin, mając do dyspozycji ograniczone źródło zasilania. Podczas konstruowania pojazdu należy przestrzegać ściśle określonych reguł, dotyczących przede wszystkim bezpieczeństwa kierowcy, ale również gabarytów pojazdu. W celu wyrównania szans każda z drużyn używa silnika elektrycznego oraz akumulatorów samochodowych tego samego typu. Dodatkowym założeniem projektu jest wykorzystanie surowców wtórnych do budowy pojazdu.
W zawodach GCC 2011 źródłem zasilania są trzy zestawy baterii, składające się z dwóch akumulatorów 12 V każdy o pojemności 33 Ah.
W majowym wyścigu drużyna Silesian Greenpower zdobyła drugie miejsce przegrywając tylko o włos ze zwycięskim zespołem osiągając najlepszy czas okrążenia – 2 minuty 58 sekund.
 
 
Wywiad z dr inż. Jackiem Smołką, koordynatorem projektu Silesian Greenpower z Instytutu Techniki Cieplnej na Wydziałe Energetyki Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Ślaskiej
 
1.       Skąd pomysł konstrukcji bolidu oraz wzięcia udziału w zawodach?
Projekt Silesian Greenpower ma swoje korzenie w firmie motoryzacyjnej Jaguar Land Rover, w której pracował Krzysztof Slósarczyk - student Politechniki Śląskiej przebywający na wymianie studenckiej w Coventry University. Dołączył tam do zespołu młodych inżynierów, biorących udział w projektowaniu i budowie lekkiego pojazdu elektrycznego na coroczny wyścig The Greenpower Corporate Challenge (GCC). Na bazie zdobytego doświadczenia oraz wiedzy, powstała koncepcja stworzenia pojazdu elektrycznego na Politechnice Śląskiej z zamiarem wzięcia udziału w kolejnym wyścigu GCC. W tym celu doszło do połączenia sił studentów z trzech wydziałów Automatyki Elektroniki i Informatyki, Inżynierii Środowiska i Energetyki oraz Mechanicznego Technologicznego.
W swoim debiucie w 2010 roku zespół Silesian Greenpower uplasował się na wysokim 6 miejscu na 34 drużyny oraz zdobył nagrodę dla najlepiej zaprojektowanego pojazdu - The Best Engineered Car 2010. W wyścigu GCC 2010 na torze w Chichester udało się pokonać m.in. takich rywali jak Jaguar Land Rover, Bentley, Prodrive czy Cambridge University.
Natomiast w tegorocznym wyścigu, który odbył się na torze Silvertsone w Wielkiej Brytani 1 maja zdobyliśmy drugie miejsce oraz po raz kolejny przyznano nam nagrodę The Best Engineered Car.
2.       Jak długo trwają przygotowania do zawodów?
 
Pierwsze spotkanie odbyło sie 21 października 2010, wiec sumaryczny czas pracy nad bolidem to niewiele ponad 6 miesięcy.
 
3.       Ile z tego czasu przeznaczone jest na techniczną konstrukcję pojazdu?
 
Właściwie każde spotkanie, począwszy od pierwszego, poświęcaliśmy na sprawy techniczne, z tym, że pierwsze spotkania dotyczyły ogólnej koncepcji pojazdu, a kolejne wstępnych projektów poszczególnych układów.
W grudniu zaczęły się pojawiać finalne rozwiązania układów mechanicznych oraz wstępne założenia kształtu nadwozia. Każdy z układów mechanicznych został zaprojektowany technika wirtualnego prototypowania, gdyż przy takich ramach czasowych nie mogliśmy sobie pozwolić na budowanie kilku prototypów.
 
4.       Jak wyłaniają Państwo kierujących bolidem?
 
Podstawowymi kryteriami przy wyborze kierowcy jest wzrost i waga.
Przyjęliśmy, ze prowadzący bolid nie powinni ważyć więcej niż 50 kg i mierzyć do 160 cm, aczkolwiek znaczące różnice we wzroście tez były niewskazane. Następnie ocenialiśmy ich umiejętności podczas prowadzenia zwykłego samochodu, bolidu SG 2010 oraz pojazdów w grach komputerowych (wyścigi samochodowe). W ostatnim etapie przeprowadziliśmy eliminacje na torze Poznań, sprawdzając nie tylko czasy przejazdów, ale również odporność psychiczna podczas jazdy po zupełnie nieznanym torze (w Poznaniu jeździliśmy w odwrotnym kierunku).
 
5.       Jakie drużyny rywalizowały z Wami w tym roku?
 
W wyścigu GCC 2011 brały udział brytyjskie szkoły średnie, uniwersytety, firmy kooperujące z przemysłem motoryzacyjnym, a także drużyny reprezentujące potentatów na tym rynku. Wśród najbardziej znanych, pokonaliśmy pojazdy Driven Motion firmy Jaguar Land Rover (9 miejsce, 14 okrążeń mniej), C-Zero firmy Citroen (18 miejsce, 26 okrążeń mniej), iON firmy Peugeot (24 miejsce, 30 okrążeń mniej), Continental DC firmy Bentley (34 miejsce, 59 okrążeń mniej).
 
 
6.       Czemu służy konstrukcja bolidu i tego rodzaju rywalizacja?
 
Dla studentów to okazja na uczestnictwo w wyjątkowym projekcie, w którym konstruowany jest elektryczny pojazd na profesjonalne zawody organizowane w Wielkiej Brytanii. W grupie spotykają sie fachowcy z rożnych dziedzin, m.in. aerodynamiki, chłodzenia, mechaniki, elektroniki i automatyki. Wszyscy musza ze sobą współpracować zarówno merytorycznie jak i organizacyjnie, aby osiągnąć cel, jakim jest zaprojektowanie, ale przede wszystkim wykonanie pojazdu. To jest cel podstawowy, ale przy okazji studenci zdobywają głęboką wiedzę z własnych, ale także pokrewnych dziedzin. Udział w tym projekcie to również szansa na znalezienie dobrego zatrudnienia. Studenci z zeszłorocznej edycji pracują w renomowanych firmach m.in. w Wielkiej Brytanii. Podczas rozmów ze sponsorami, przedstawiciele tych firm pytają o studentów biorących udział w projekcie w aspekcie ich zatrudnienia, bo zdaja sobie sprawę z ich potencjału. Dodatkowo każdy z opiekunów z przyjemnością wystawia im swoja rekomendacje.